Przeżycie żałoby pomoże Ci odzyskać sens życia na nowo

przeżycie żałoby pomoże ci odzyskać sens życia

Jak miałam osiemnaście lat i straciłam tatę, po jego krótkiej, ale ciężkiej walce z nowotworem, to myślałam, że mój świat bezpowrotnie się zawalił. Że już nie mam po co żyć, że straciłam najlepszego przyjaciela, głowę rodziny. Że nie znajdę już sensu w tym życiu, no bo jak żyć bez mojego Marysia?

Mimo, iż tata chorował, to jego śmierć była dla mnie dużym zaskoczeniem. Nie wiedziałam czy nadmiar emocji, myśli, jest dobry. Nie wiedziałam co robić, jak sobie pomóc, gdzie szukać pomocy, co jest dobre a co jest złe. Może i dlatego napisałam ten wpis. Może, jeszcze jakaś część mnie, chce o tym napisać. Może atmosfera ostatnich dni dała mi się we znaki. Niemniej chcę pomóc komuś, kto tak jak kiedyś, stracił bliską osobę i nie wie jak odzyskać sens życia.

NA POCZĄTKU

Na początku jest szok i niedowierzanie. Na początku możesz gubić się w całej sytuacji. Twoje nastroje, emocje mogą działać na zasadzie sinusoidy. Raz jest względnie dobrze, a zaraz jakby na samym dole. Możesz czuć ogromną pustkę. Ból psychiczny, ale i taki odczuwany w każdej części ciała. Fizyczny. Jakby nie do zniesienia.

Żałoba jest trudna i bolesna, nikt nie przeżywa jej tak samo. Ale tylko jej PRZEŻYCIE pozwala odnaleźć sens na nowo, którego możesz właśnie szukać.

Akceptacja straty

Nie jest łatwo zrozumieć stratę. A co dopiero ją zaakceptować. Ale trzeba powiedzieć sobie głośno: ona/on już nie wróci. Nie możesz tej osoby przywrócić do życia, nie jesteś po prostu w stanie. Musisz teraz zadbać o siebie, a tylko akceptacja tej nowej sytuacji pozwoli Ci ruszyć z miejsca. Negowanie opóźni cały proces.

Przeżywaj ból pełną piersią

Masz pełne prawo płakać dzień i noc. Wypłakać się w rękaw przyjaciołom.

Nawiasem mówiąc, kochani przyjaciele: nie bójcie się przebywać z osobą, która straciła właśnie bliską osobę! Owszem dla Was ta sytuacja jest nowa, nie wiecie co mozecie powiedzieć, co robić, jesteście pełni lęków, nieco zmieszani, ale po prostu BĄDŹCIE przy tej osobie, nie traktujcie jej jak trędowatej. Możliwe, że nie będzie chciała z Wami gadać. Ale ważne, że będziecie obok.

Nie uciekaj przed tymi emocjami. Przed tym bólem. Możesz być smutny, możesz nie widzieć sensu w niczym. W stawaniu do szkoły, do pracy, w prasowaniu ubrań, słuchaniu muzyki. Możesz nie poznawać siebie.

Twój depresyjny nastrój mogą spotęgować wyrzuty sumienia i żal wobec siebie, że nie wykorzystałeś wystarczajaco czasu, który miałeś z daną osobą, która odeszła. Możesz zbuntować się przeciwko Bogu, ludziom obok, wyznawanym wartościom.

Ja miałam ogromne wyrzuty sumienia, czułam, że duża część mnie umarła wraz z tatą. Ale drogi Czytelniku nie rób tak jak ja: nie uciekaj przed tym, nie wplątuj się w wir obowiązków, nie udawaj, że jest ok, jak jeszcze nie jest okej.

Do mnie te nieprzerobione uczucia, żal powróciły z przytupem po latach. Zblokowały mój rozwój. Tylko dzięki mojej terapeutce przeżyłam żałobę do końca. Po latach, ale jednak. Wykrzyczałam złość, wypowiedziałam na głos cały żal, który w sobie dusiłam.

Zaplanuj SWOJE życie bez TEJ osoby

Możesz wątpić, że się da, ale ja Ci mówię: da się! Nie możesz dać swojemu mózgowi wmówić, że jest to sytuacja bez wyjścia, że bez tej osoby nie dasz sobie rady. To sprawi, że ustaniesz w miejscu, stracisz szansę na rozwój i powrót do “normalnego” życia. Spokojnie, pomyśl co możesz zrobić, co musisz zmienić.

Daj JEJ nowe miejsce w sercu

Osoba, która odeszła, zawsze będzie dla Ciebie ważna. Zawsze będzie miała miejsce w Twoim sercu. Ale nie możesz o niej myśleć non stop. Musisz dopuścić do siebie innych ludzi. Należałoby zmniejszyć intensywność Twojej relacji z osobą, której już nie ma.

Ja wiem, że nikt nie zastąpi mi taty. Dla żadnego innego mężczyzny nie będę już tak ważna jak dla niego, nawet dla męża. Kochałam go i kochać będę, ale nie mogłam zamknąć się tylko na niego. Musiałam usadowić go w moim sercu w nieco innym miejscu i iść dalej. Tak zrobiłam. I tak zróbcie i Wy 🙂

 

Na początku żałoby ten tekst może być nie do przejścia. W sensie: BEZ SENSU. Ale taka jest kolej rzeczy. Tylko przeżycie żałoby pomoże Ci odzyskać sens życia na nowo. Bo życie ma sens. Osoba, która odeszła na pewno chciałaby Twojego szczęścia, więc śmiało: idź po nie. Swoim tempem.

 

Śmierć to coś nieuniknionego, nie bójmy się o niej mówić. Ciężko jest się z nią oswoić, ale warto ruszyć z miejsca dalej, nawet po stracie najbliższej osoby. Trzymam kciuki.