Nie bój się samotności, celebruj czas sam ze sobą

nie bój się samotności

Na początku przyjdzie nam się zmierzyć z rozróżnieniem pojęć SAMOTNOŚĆ i OSAMOTNIENIE. Z pomocą przyjdzie mi fragment książki „Sprawy ludzkie” autorstwa Jana Szczepańskiego, który pisze:

„(..) Określając najogólniej różnicę między tymi dwoma stanami egzystencji ludzkiej, powiedziałbym, że osamotnienie jest brakiem kontaktu z innymi ludźmi oraz sobą samym, samotność natomiast jest wyłącznym obcowaniem z sobą samym, jest koncentracją uwagi wyłącznie na sprawach swojego wewnętrznego świata.”

Wiadomo, iż nikt nie lubi osamotnienia, poczucia pustki, która mu towarzyszy. Wrażenia, że jest się samemu na tym świecie, nie ma się na kogo liczyć.

Samotności natomiast nie lubią te osoby, które nie lubią siebie. A w czasie z samym sobą jest siła, dlatego nie powinniśmy się bać samotności! Jeżeli się jej boimy, pora to zmienić.

Problem ludzi współczesnych: CISZA I MILCZENIE

W życiu współczesnym, gdzie jesteśmy non-stop bombardowani nadmiarem bodźców, w którym przychodzi nam mierzyć się z dźwiękami silników samochodowych pod blokiem, słyszaną kłótnią od sąsiadów, włączonym telewizorem obok w pokoju- ludzie pomału tracą zainteresowanie byciem sam na sam ze swoim ja.

Cisza i milczenie wywołują u nich niepokój i nudę. Gdy nie słyszą w tle dialogów z telewizora czy radia, czują, że coś jest nie tak. A przecież mogliby wykorzystać ten czas na regenerację sił. Jest tyle argumentów za, by nie BAĆ SIĘ SAMOTNOŚCI. W końcu jest to konieczność życiowa, nie da się przed nią uciec, więc warto ją oswoić.

Kiedy jestem tylko ze sobą, jestem w najlepszym towarzystwie

Taka jest prawda, jesteś tak wartościową osobą, fajnie by było znać siebie i doceniać swoją osobę. Funkcjonowałeś sam tak już od dzieciaka, jako nastolatek. Jeśli do teraz nie znajdujesz korzyści płynących z samotności- powinieneś już dziś polubić spędzać czas sam ze sobą.

Mam znajome, które bardzo ubolewają nad faktem, że nie mają w życiu partnera. Boją się tej samotności. Ale mam też takie, które czerpią z tej sytuacji energię, mają więcej czasu dla siebie, dla swoich przyjaciół czy dzieci. Czują się bardziej samodzielne i odpowiedzialne za swój los, mają większe poczucie sprawstwa.

Oczywiście, że zdarzają im się chwile osamotnienia, przeżywają wtedy smutek i chwile zwątpienia. Ale podejmują kroki, by w jakiś sposób połączyć się z innymi ludźmi: robią plany spotkaniowe, chwytają po telefon i dzwonią do przyjaciół, idą z koleżanką do kina. Ale cieszą się, że mogą pozwolić sobie na samotność. Bo samotność nie jest równoznaczna z nudą, brakiem zaangażowania czy marazmem. To spotkanie sam na sam ze sobą, osobą, która będzie z Tobą do końca tych chwil.

Chwile samotności umożliwiają powrót do wewnętrznego JA

„Samotności! do ciebie biegnę jak do wody z codziennych życia upałów”- pisał Mickiewicz. Chwile samotności mogą Ci pomóc zregenerować siły, poczuć wewnętrzny spokój. Umożliwiają powrót do źródła siły, które jest zakorzenione w Tobie. Jest to niezbędne, by móc funkcjonować w świecie zewnętrznym, pełnym wyzwań.

Takie chwile sam na sam ze sobą mogą pomóc Ci znaleźć w sobie odwagę, dystans, motywację, by żyć z innymi ludźmi, mierzyć się z konfliktami i innymi problemami. Samotność daje nam okazję, by wsłuchać się w siebie. Wsłuchać się w swoje potrzeby, marzenia, to co mamy sobie do powiedzenia, a czego nie słyszymy w gronie innych, pośród innych bodźców. Daje to nam większą szansę na szczęście, bo w ciszy i milczeniu możemy dowiedzieć się o sobie bardzo ważnych rzeczy.

W samotności rodzą się najlepsze pomysły

Samotność można przeżywać w sposób twórczy. To tutaj, w swoim świecie wewnętrznym, powstaje najwięcej pomysłów, rodzą się nowe idee. Przykładem jest prawo Archimedesa, odkrycie dokonane w samotności, podczas relaksującej kąpieli. Wynalazki Tesli czy Edisona to również efekt samotności, o którym wynalazcy często wspominali. Większość dzieł pisarskich, poezji powstaje w całkowitej ciszy, jest tylko sam autor, nikt więcej. Większość piosenek, których słuchamy na co dzień, powstała w samotności.

Samotność powala nawiązać głębsze relacje z innymi

Pewnie dla większości Was samotność i lepsze nawiązywanie relacji z innymi nijak mają sobą związek. Ale powiem Wam, że jeżeli nauczycie się spędzać czas sami ze sobą, cieszyć się tą częścią Waszego życia, pomoże Wam to w rozwinięciu swoich zdolności interpersonalnych. A to dlaczego? Ano dlatego, że po umiejętnym spędzaniu czasu w samotności, będziecie czuć się bardziej wartościowi, bardziej pewni siebie, rozwiniecie w sobie ciekawość. A to pomaga tworzyć bardziej wartościowe związki.

Tylko dzięki samotności nauczysz się kochać siebie bezwarunkowo

Tylko kiedy pozwolisz sobie być na sobie skoncentrowanym, tylko jeśli dasz sobie czas tylko i wyłącznie dla siebie, będziesz mógł nauczyć się kochać siebie BEZWARUNKOWO. Zakładając, że jeszcze siebie tak nie kochasz. Poprzez poznawanie siebie, swoich pasji, emocji, głęboko zakorzenionych w sobie, będziesz mógł zaakceptować siebie. Wybaczając sobie błędy z przeszłości, błędne decyzje, zaakceptujesz swoją osobę- a bez tego, nie pokochasz siebie.  A nie poznasz siebie, ani nie zaakceptujesz siebie, ani co za tym idzie- nie pokochasz siebie- jeśli nie będziesz spędzać czasu sam ze sobą. W zgiełku współczesnego świata, w tempie, jaki nam wyznacza- nie da rady. Daj sobie czas.

 

Nie mylmy proszę samotności z osamotnieniem. Nie zrozumcie mnie źle. Osamotnienie jest czymś przykrym, czymś negatywnym, czego większość z nas się boi i omija szerokim łukiem- mnie też to uczucie przeraża. Zwłaszcza, że ma tendencję do pojawiania się niespodziewanie. Znienacka. Przenikliwe poczucie pustki jest przerażające i nie do takich doświadczeń Was namawiam. Chciałabym żebyście dali sobie czas na SAMOTNOŚĆ, bycie tylko ze sobą. Żebyście nie bali się SAMOTNOŚCI. Krzyczę do Was i do samej siebie: NIE BÓJ SIĘ SAMOTNOŚCI! Ona może być okazją do przeorganizowania Waszych wartości, poznania swoich skrywanych pragnień gdzieś głęboko, drogą do pokochania siebie samego. Drogą do lepszego życia.

 

Nie wiem czy tak jak ja widzicie tę SZANSĘ w ciszy i milczeniu. Dajcie mi proszę znać, czy dla Was perspektywa bycia samemu ze sobą jest przerażająca, czy umiecie wyciągnąć z niej to, co dobre? Potraficie celebrować ten czas, czy unikacie go jak ognia?

Dodaj komentarz