Najczęstsze choroby mopsów

najczęstsze choroby mopsów

Zdecydowaliśmy na mopsa, wiedząc, że jest to pies chorowity. Nigdy nie tego jakoś specjalnie nie negowałam, może z początku nie byłam tak wszystkiego świadoma, ale przed pojawieniem się Shelusia zgłębiałam informacje z książek, fór internetowych (tak się odmienia?), starałam się dowiedzieć jak najwięcej. Ale pierwiastek egoizmu również się w tej decyzji pojawił, nie ukrywam.

Ze względu na jego budowę ciała, anatomię, Sheluś jest predysponowany, jako przedstawiciel mopsów, do wielu chorób. Dlatego nierzadko jesteśmy u weterynarza, niemało wydajemy na specjalną karmę i inne tego typu rzeczy.

Czy żałuję? Nigdy nie żałowałam, ale zdecydowałam się na kastrację mopsa. Czy kupię mopsa ponownie? Nie, ale na pewno zaadoptuję, żeby dać słodkiemu ryjkowi ODPOWIEDZIALNY DOM. Bo wszystko możecie mi zarzucić, ale na pewno nie fakt, że nie jestem odpowiedzialnym psim rodzicem 🙂

Żeby Wam zobrazować skalę zjawiska, czerwonym kolorem zaznaczę z czym mierzyliśmy się my, osobiście- w sensie z jakimi jednostkami chorobowymi czy objawami.

 

A teraz do rzeczy przyszli właściciele mopsów i aktualni, oto najczęstsze choroby mopsów.

  • choroby oczu

Popatrzcie na swojego mopsa, popatrzcie na jakiegokolwiek mopsa.. Co rzuca się Wam w oczy? Oczywiście, że wielkie, okrągłe oczyska! Za szczeniaka nieco zezowate, ale u dorosłego mopsa ta dysproporcja już trochę maleje i „zez” też.

W związku z tym dużem okiem, osadzonym płasko, jest ono narażone na urazy i wysychanie. Co może prowadzić do ZESPOŁU SUCHEGO OKA. W większości przypadków pomogą sztuczne łzy, ale czasami sprawa może się pokomplikować i może dojść do wystąpienia wrzodów rogówki, czyli ubytku tej części oka, która może nastąpić w wyniku urazów czy zazdrapań. A z tym już nie ma żartów, bo nieleczone mogą prowadzić do ślepoty.

Albo wręcz przeciwnie może pojawić się problem zbyt „mokrych” oczu i glutów w nich, z którymi mierzyliśmy się za szczeniaka, co widać na załączonym w tym poście zdjęciu.

  • alergie i choroby skórne

To nie jest tak, że mopsy są jakieś bardziej predyposponowane do alergii, bo akurat tutaj duża wina jest w środowisku, w którym żyjemy, w podawanej sztucznej karmie. Niemniej, mopsy mają wysokie powinowactwo do schorzeń dermatologicznych ze względu na budowę choćby fałd skórnych. I dlatego tak ważna jest właściwa pielęgnacja mopsa, o której pisałam tutaj. Bo lepiej zapobiegać niż leczyć.

Jeśli zaobserwujecie, że pies często wylizuje łapki, drapie się, ma pokrzywkę, zapchane gruczoły okołoodbytnicze czy infekcje uszu, to wykonajcie testy alergologiczne.

  • mopsie zapalenie mózgu

to choroba uwarunkowana genetycznie, trudna do zdiazgnozowania i niestety póki co nieuleczalna. Objawia się na przykład epizodami padaczkowymi, drgawkami, zachwaniem równowagi, chwilową utratą widzenia- generalnie nieprawidłowościami neurologicznymi. Tylko rezonans magnetyczny i badanie genetyczne może potwierdzić diagnozę.  Zapobiec tej jednostce chorobowej może tylko hodowca, przed skojarzeniem piesków, wykonując odpowiednie badanie genetyczne.

  • problemy z oddychaniem

Tutaj warto wspomnieć, a raczej przypomnieć, że mopsy należą do ras brachycefalicznych, a więc są obciążone predyspozycją do wystąpienia wad i nieprawidłowości oddechowych związanych własnie z tym, że wygladają jak wyglądają.

Ogólnie mówiąc, nazywa się to ZESPOŁEM BRACHYCEFALICZNYM. W związku z anatomią mopsa mogą się zdarzyć takie wady jak: deformacja szczęki, nienaturalne przemieszczenie małżowin nosowych, wady zgryzu. Mają one wpływ na komfort życia zwierzaka, a czasami także na ich przeżywalność.

Kiedyś, nie pamiętam gdzie, przeczytałam bardzo dobre zobrazowanie problemów z oddychaniem u ras z krótką kufą. A mianowicie porównanie go do oddychania człowieka z klamerką na nosie. Trudne to prawda? Ano trudne.

Mopsy oddychając, muszą pokonywać większy opór, by dostarczyć tlen do płuc, zasysając powietrze z zwiększoną siłą.. Spory wysiłek dla takiej niedużej kupki szczęścia.

Dlatego tak często zdarza się u mopsów ŚWIST ODDECHOWY. Słodkie co dla niektórych chrapanie, głośne oddychanie, nie jest słodkie dla psa.  

  • udar cieplny

ze względu na utrudnioną wentylację i wynikającą z tego niemożność efektywnego chłodzenia ciała mops jest narażony na udar cieplny, ale o tym szerzej pisałam już tutaj.

  • choroby serca

W związku ze zwiększonym wysiłkiem mopsa podczas oddychania, „następuje  wymuszenie wpływu na oddech przez nerw błędny, a to z kolei prowadzi do bradyarytmii (zbyt wolnej akcji serca). Dodatkowo przewlekłe niedotlenienie wpływa niekorzystnie na komórki mięśnia sercowego. ” żródło, bo dla mnie to za trudne: KLIK 

Sheldon miał ostatnio wykonywane echo serca, i na całe szczęście, tutaj jest narazie wszystko w porządku.

  • kichanie wsteczne

Sama nie wiem czy jest to jednostka chorobowa, niemniej u mopsów występuje dość często więc dlatego o tym piszę. Pamiętam pierwszy epizod Sheldona z kichaniem wstecznym. Ustał prosto jak na baczność, szyja wyciągnięta do góry i wciągał powietrze jak szalony, wydając z siebie dźwięk jakby duszenia. Wystraszyłam się, ale na całe szczęście dotychczas zdarzyło mu się to z dwa razy, i póki nie pojawia się częściej, nie jest powodem do niepokoju. Najprawdopodobniej wynika to z wydłużonego podniebienia, które podrażnia gardło i jego okolicę.

  • wzdęcie żołądka i intensywne gazy

Psy z zespołem brachycefalicznym połykają znaczne ilości powietrza, stąd wymienione wyżej objawy. Chociaż uważam, że odpowiednia dieta może zminimalizować ten problem do minimum. Już nie pamiętam kiedy Sheldon zapodał nam takie gazy, żebyśmy chcieli uciekać przez okna. 🙂

 

Skupiłam się na najczęstszych chorobach i objawach chorobowych występujących u mopsa, ale u Sheldona w książeczce zdrowia wyczytacie, że przeszliśmy razem przez kaszel kenelowy, czyraka, a co ciekawe jego GRZYB stał się tematem pracy doktorskiej naszej pani weterynarz w Poznaniu. Taki jest sławny ten nasz mały kudłaty obywatel.

 

Lista jest długa i niepełna, ale żeby stać się ODPOWIEDZIALNYM opiekunem, musicie znać zarówno zalety danej rasy jak i WADY. Wymienione wyżej najczęstsze choroby mopsów, mogą Was nawet odstraszyć albo sprawić, że odłożycie decyzję posiadania mopsa na później, ale jeżeli nie możecie zapewnić psu odpowiedzialnego domu, to tym lepiej.

 

Pozdrawiam wszystkich właścicieli mopsików! 🙂