Mops to pies kanapowy- prawda czy mit?

Mops to pies kanapowy- prawda czy mit

Dość często zdarza mi się usłyszeć pytanie, czy mopsy są rzeczywiście psami kanapowymi. Czy rzeczywiście są takie leniwe, że większość doby przesypiają w legowisku czy na kanapie właścicieli. Odpowiedź nie jest dla mnie osobiście taka prosta, patrząc na tryb działania Sheldona. Większość właścicieli mopsów odpowie: TAK, to prawda– mopsy są psami kanapowymi. A ja pokuszę się o niezadowalającą odpowiedź i tak i nie. I zależy to od wielu warunków.

PRAWDA, jeśli jest SAM w domu

Jeśli Sheldon zostaje sam w domu to przesypia na kanapie dziewięćdziesiąt osiem procent czasu. Z przerwami na napicie się i obszczekanie dźwięków słyszanych z dworu. Wiem to, ponieważ swojego czasu chciałam zweryfikować jego aktywność podczas naszej nieobecności. Zobaczyć, co wówczas robi, czy coś broi, czy tylko śpi. Chciałam trochę bardziej zrozumieć jego psie życie.

Z pomocą przyszło mi takie małe, fajne urządzonko o nazwie Kamera Xiaoyi YI Home. Żadna sponsorowana reklama, żeby nie było, w sumie to właśnie chcę to sprzedać. Na żywo podglądałam go w telefonie, jakbym chciała to mogłabym nawet do niego przemówić, ale nie chciałam go stresować. I co się okazało? Że Sheldon tylko zmienia pozy na kanapie. Nie spał twardo, raczej taka drzemka, by cały czas nasłuchiwać, czy aby może nie wracamy do domu.

Więc jeśli jest sam w domu, nie poświęca się mu uwagi, to potrafi przespać cały dzień. I tak, z pewnością wtedy pasuje do niego łatka PIES KANAPOWY.

MIT, jeśli jest w towarzystwie

Jeśli ktoś okaże mu swoje zainteresowanie, czy to będę ja czy ktokolwiek z naszych gości, to Sheldon na pewno nie prześpi całego dnia na kanapie. Będzie się starał z każdym, z osobna, nawiązać kontakt wzrokowy, umyć mu uszy albo chociaż łydki, sprawić, aby ktoś podrapał go po tyłku albo rzucił coś do jedzenia.

Sheldon zachęca wówczas do zabawy. Ma swoją ulubioną zabawkę: lwa Leona, który kiedyś należał do mnie. Mój pierwszy gwiazdkowy prezent od Kuby. Poduszka, maskotka i kocyk w jednym. Służył mi zimowymi wieczorami, jak Sheldona jeszcze nawet w planach nie było. Ale przyszedł czas przekazania go dalej. Dziś już nie wygląda atrakcyjnie. Ma dziury na lwiej paszczy, wygryzione wąsy i grzywę. Sheldon potrafi go zmaltretować na całego.

PRAWDA, jeśli jest wysoka temperatura

Jeśli jest gorąco, temperatura na dworze przekracza te dwadzieścia cztery stopnie, to śmiało możecie nazywać mojego mopsa psem kanapowym. A właściwie PODŁOGOWYM. Gdyż wówczas na kanapie nie znajduje ochłody i wygina ciało na płytkach, panelach. Wówczas nieważne czy mamy gości, czy jest sam w domu, czy tylko z nami. Nie chce mu się nic robić. Jest zmęczony i widać, że ta pogoda mu nie służy. W takie dni potrafi przespać całe boże dnie, z przerwą na jedzonko i picie no i krótkie spacery. Jak postępować z mopsem podczas upałów: TUTAJ.

 

MIT, jeśli jest na dworze

Sheldon jest na dworze wulkanem energii. Zero w nim lenia, chyba, że temperatura na dworze jest na poziomie trzydziestu stopni i zwyczajnie organizm odmawia mu posłuszeństwa. Sheldon radośnie spaceruje przez miasto, tu pociągnie, tam przeskoczy murek. Z tym skakaniem to mnie do dzisiaj zaskakuje, bo potrafi przeskoczyć naprawdę niemałe wysokości.

Tu przywita się z panią, tam z psem. Tu obszczeka rowerek dziecięcy, tam podniesie mi ciśnienie, chcąc zaatakować ruszający samochód. Sheldon chyba myśli, że w podwoziu każdego auta jest ukryty potwór, a koła są jego kończynami. Na każdym spacerze muszę mieć nad tym kontrolę, bo potrafi rzucić się pod koła samochodu. Nie wiem, z czego to wynika.

A gdy mamy wracać do domu to jest jakaś tragedia. Zapiera się, robi błagalną minę, chce zostać i eksplorować zapachy dalej. Więc jeśli zapewniłabym mu taki tryb aktywności, jeśli miałabym dom z ogrodem to wiem, że etykieta PSA KANAPOWEGO byłaby w jego przypadku zbędna. Bo spędzałby aktywnie czas w ogrodzie. I tak jest, gdy odwiedzamy moich teściów. Aktywny, z dala od kanapy.

Zostaję tylko do rozpatrzenia druga perspektywa tego powiedzenia. Nie dotyczy ona rzekomego lenistwa mopsa, ale samych warunków, jakie właściciele powinni zapewnić mopsom.

I tak, jeśli myślimy o warunkach bytu to z całą pewnością jest to PIES KANAPOWY

To pies do domu, do mieszkania, a na pewno NIE do budy, do kojca, a już broń boże na łańcuch. To pies towarzyski, stworzony z myślą, by być z człowiekiem, przy jego boku. Mopsy źle znoszą krótkotrwałą nieobecność właścicieli, a co dopiero gdyby jego życiem byłby tylko kojec, a opiekunów spotykałby tylko w porze karmienia i ewentualnego spaceru.

Mopsy dostosowują się do aktywności i trybu życia właścicieli. Jeśli oni poświęcają im swój czas, sami prowadzą aktywny styl życia to i mops taki się stanie. W Internecie znajdziecie historię mopsa, który ze swoim właścicielem surfuje, a nawet skacze ze spadochronem.

Jeśli z kolei opiekunowie rzadko są w domu, dużo pracują, to mops zaprzyjaźni się z kanapą i będzie w spokoju czekał na swoje pięć minut.

Mops to pies kanapowy- prawda czy mit?

Porównując Sheldona do innych, znanych mi mopsów, to jest on wulkanem energii. Może też dlatego, że nie jest otyły, ma dłuższe kończyny, co pozwala mu sprawniej pokonywać piesze wędrówki i uczestniczyć w innych aktywnościach fizycznych..? Pewnie ma to duże znaczenie. Niemniej, czy nazwiecie go psem kanapowym czy też nie, to będziecie mieć rację. Bo moim zdaniem, to określenie, ma w sobie tyle samo prawdy, co i mitu.

 

A jak zachowują się Wasze mopsy? Śpią więcej niż inne psy? Są aktywne czy bardziej leniwe? Dajcie proszę znać!

Dodaj komentarz