Jak się odstresować? Czyli moje sposoby na odstresowanie się

jak się odstresować

Jak się odstresować? Moje sposoby na odstresowanie

W dzisiejszych czasach, wiecznie zestresowani ludzie to jakaś plaga. Żyjemy szybko, biegniemy przed siebie, nie zwracając często uwagi na nasze zdrowie i potrzeby. Żyjemy bardziej w mediach społecznościowych, niż w realu. Żyjemy bardziej pracą i pieniędzmi, niż z rodziną i przyjaciółmi. Porównujemy się, chcemy na siłę sprostać oczekiwaniom innym.

W związku z tym mało śpimy, jemy niezdrowe jedzenie i nie znajdujemy czasu na ruch. I często pojawiają się w naszym życiu skutki długotrwałego stresu. Stres towarzyszył mi zawsze w domu, w okresie.. przedświątecznym. Na szczęście już w mojej samodzielnie budowanej rodzinie, już tego nie ma!

Czym jest stres i jak się objawia?

Oczywiście, że stres towarzyszy ludziom od zawsze. W końcu to nic innego, jak naturalna reakcja naszego organizmu na zmiany w środowisku. A więc teoretycznie stres ma na pomóc. Kiedyś pomagał naszym przodkom w walce lub ucieczce przed drapieżnikami, dodając im powera i mobilizując ich do reakcji. Wszystko to za sprawą faktu, że podczas tej naturalnej reakcji na wszelkie zmiany, wydzielają się hormony takie jak adrenalina czy kortyzol, podnosi się nam ciśnienie krwi, przyspiesza praca serca, szybciej oddychamy, wyostrzają się nam zmysły.

Jednym słowem: jesteśmy w pełnej gotowości! I wszystko jest pięknie, wszystko działa na naszą korzyść, jeśli potrafimy ten stres później rozładować. Odpuścić. Rozluźnić się. Jednak okazuje się, że przy naszym siedzącym trybie życia, w naszym życiu pełnym obowiązków i oczekiwań, coraz częściej tego nie robimy. Ponieważ albo nie wiemy w jaki sposób albo po prostu nie zauważamy, że należałoby coś z tym zrobić. Nie mamy tej świadomości.

Drżenie rąk, problemy ze snem, wieczne zmęczenie, nudności czy wymioty to tylko mała garstka objawów od strony fizycznej naszego organizmu zwiastującego chroniczny stres. Ataki paniki, problemy z koncentracją, drażliwość, przytłoczenie- to z kolei sygnały ze strony psychicznej. Istnieje całe spektrum objawów nierozładowania stresu. Wystarczy tylko wsłuchać się w nas samych i w porę zareagować, ponieważ nie chcemy chyba, by długotrwały stres spowodował destabilizację pracy naszego organizmu. Żyjąc w ciągłym napięciu narażamy się na schorzenia i choroby, których lista zdaję się nie mieć końca.

Jak się odstresować?

Niestety albo i stety, nie możemy uwolnić się od stresu. Większości stresorów z naszego otoczenia również nie możemy wyeliminować. Dlatego tak ważna jest umiejętność rozładowania stresu. A do tego potrzebna jest samoświadomość. Potrzebna jest praktyka, ponieważ na każdego z nas zadziała coś innego. Poniżej przedstawiam Wam moje przetestowane sposoby na danie sobie luzu, na ucieczkę od ciągłego napięcia.

  • Oddychaj!

Powtarzam się po raz kolejny, ale praktyka uważności czy medytacja, jaką mi było dane poznać i zacząć praktykować, naprawdę uwalnia od stresu. I co ważne, narzędzie to można stosować wszędzie! Ponieważ oddech jest tam, gdzie my jesteśmy. Sztuką jest właściwe oddychanie.

W nagłych sytuacjach stresowych stosuję zasadę 3-5-5. Liczę do trzech przy wdechu nosem i wydychając powietrze ustami liczę do pięciu. Powtarzam to pięciokrotnie. W moim przypadku sprawdza się zawsze.

  • Pozytywne afirmacje.

Czyli kolejne ogniwo mojego rytuału Miracle Morning. Gdy w moim życiu przychodzi mi zmierzyć się z czynnikiem stresującym, już na starcie wpadam w panikę, uruchamia się przy tym lawina moich wszystkich toksycznych kłamstw na mój temat, które chcą, żebym uciekała gdzie pieprz rośnie i się poddała. Wtedy biorę życie w swoje ręce i powtarzam w głowie pozytywne stwierdzenia na temat siebie.

  • Módl się.

W przypadku osób wierzących, to narzędzie na pewno spisze się na medal. Ponieważ gdzie, jeśli nie u Ojca, szukać wsparcia i wyciszenia? Jeśli nie możesz poradzić sobie sam z daną czynnością, pamiętaj, że zawsze możesz prosić o siły do działania TEGO z góry. (Boga rzecz jasna).

  • Ćwicz!

Odwołując się do mojej wiedzy ze studiów, powiem Wam, że w momencie aktywności fizycznej wydzielają się takie substancje chemiczne jak norepinefryna i serotonina, które skutecznie obniżają poziom stresu i znajdziecie je w antydepresantach. W zależności jaką dyscyplinę sportową wybierzemy, znajdziemy dodatkowe czynniki mające zbawczy wpływ na odstresowanie się.

Ćwicząc jogę, rozluźnimy swoje mięśnie i wyciszymy się. Boksując się na przykład, wyładujemy negatywne emocje, a bieg pozwoli nam zostawić swoje troski na boku lub spojrzeć na nie z zupełnie innej perspektywy.

  • Weź dziennik do ręki.

Biorę mój dziennik do ręki, gdy czuje, że stres albo lęk przejął nade mną kontrolę. W jakim celu? Już Wam mówię! Po pierwsze, zapisuje wszystkie swoje myśli, które właśnie chodzą mi po głowie. Najczęściej są one negatywne, w związku z tym, za pomocą mojego magicznego długopisu, przemieniam je w pozytywne stwierdzenia. Po drugie, zadaje sobie pasmo pytań, które doprowadzić mnie mają do źródła stresu.

Co teraz czujesz? Co wywołało tę reakcję? Czy zdarzyło Ci się już to wcześniej? W skali od 1-10 jak ocenisz swój poziom stresu? Dlaczego Cię to stresuje? Co najgorszego może się teraz stać? Jaki masz na to wszystko wpływ? Co możesz zmienić?

No i po trzecie, wyobrażam sobie, że wszystko co wcześniej napisałam ja, to zapiski z dziennika mojego najlepszego przyjaciela. I w tym miejscu, piszę do niego list. Próbuję mu coś doradzić. Stawiam więc sobie całą tę sytuację z pozycji obserwatora. Staję się dzięki temu bardziej obiektywna i wyciszam trochę swoje emocje.

  • Włącz muzykę!

Naukowcy twierdzą, że jest to naturalny antydepresant. Zmniejsza wydzielanie kortyzolu, zwiększa za to poziom endorfin w organizmie, a poprzez wszelkie zmiany chemiczne mające miejsce podczas słuchania muzyki zmienia się sposób postrzegania świata.

  • Sięgnij po takie proste narzędzia jak: puzzle, krzyżówki, kolorowanki!

Takie rzeczy uspokoją nas, pozwolą zająć nam umysł i ręce, pozwolą oderwać się na jakiś czas od problemów. Później, z trzeźwym umysłem, będziemy mogli wrócić do ich rozwiązania.

  • Weź ciepłą kąpiel!

Napuść wody do wanny, dodaj olejek z lawendy. Zrelaksuj się. Pobądź sam ze sobą, daj sobie chwilę wytchnienia.

  • Wypij ziołową herbatę.

Kubeł herby doraźnie pomoże Ci w sytuacji stresowej. Spróbuj melisy, dziurawca, głogu. Pomogą zwalczyć Ci Twoje napięcie nerwowe.

  • Porozmawiaj z bliską Ci osobą!

Szczera i swobodna rozmowa z przyjacielem, który Cię WYSŁUCHA i potrzyma za rękę to kolejny naturalny „destresor”. Ważne jest, by dana osoba naprawdę Cię wysłuchała, wykazała zainteresowanie, podtrzymywała rozmowę. Tak abyś rzeczywiście poczuł, że Twoje problemy są dla niej ważne. Że Ty jesteś dla niej ważny.

  • Pogłaskaj swojego czworonoga.

Podniesienie poziomu serotoniny gwarantowane! Jako właścicielka psa, potwierdzam, że psy zmniejszają poczucie samotności, ich obecność pozwala szybciej uporać się ze skutkami stresu i ogólnie- odstresować się. Za pomocą głaskania czy spaceru z pupilem na świeżym powietrzu.

  • Stwórz swoje własne kotwice, które zawsze będą w zasięgu Twojej ręki.

Ich zadaniem będzie poprawić Ci humor. Stwórz kolekcję przedmiotów, które spełnią to zadanie, gdy tylko na nie spojrzysz. W moim przypadku jest to zdjęcie mojego psa z głupią miną, które noszę w portfelu. Moja obrączka, która przypomina mi o moim mężu.

Stwórz kolekcję rzeczy, które samym dźwiękiem załagodzą skutki stresu. Konkretna piosenka, którą zawsze możesz puścić z telefonu, laptopa.

Pomyśl o kotwicach, które dzięki zmysłowi smaku postawią Cię do pionu. Kostka białej czekolady. Guma Turbo, która przypominać Ci będzie o dzieciństwie.

Tak samo postąp w przypadku pozostałych zmysłów. Ważne, by były to rzeczy, do których możesz wrócić, które są w zasięgu Twojej dłoni.

Stres jest nieodłącznym atrybutem życia, tak naprawdę nasz mózg, dostarczając nam tych wszystkich objawów, które wyzwalają się pod wpływem pewnych bodźców, chce nam pomóc i działa jako nasz sprzymierzeniec. Jak powiedział Ruby Wax: „Twój mózg istnieje, by utrzymać cię przy życiu. W dupie ma Twoje zadowolenie”.

Jemu chodzi o nasze przetrwanie, a w naszych rękach jest kwestia zadowolenia z życia, które możemy osiągnąć w momencie, kiedy poznamy swoje uczucia i emocje, a w późniejszym rozrachunku znajdziemy swój najlepszy sposób na odstresowanie się. Ważne jest by nie pozwolić sobie żyć w ciągłym napięciu.

Jak się odstresować, powiedzcie mi moi drodzy? W jaki sposób Wy radzicie sobie w sytuacjach stresowych? Piszcie w komentarzach!