Jak radzić sobie z emocjonalnymi wampirami w naszym otoczeniu?

Jak radzić sobie z emocjonalnymi wampirami?

Witam Was już w nowym roku kalendarzowym! Oby był lepszy niż poprzedni 🙂

Po krótkiej przerwie wracam do tematu emocjonalnych wampirów, eh, za dużo ich już w życiu miałam, żeby nie podzielić się z Wami moim doświadczeniem, refleksją, informacjami.

Napisałam już tutaj bardzo ogólny profil emocjonalnego wampira, zachęcam Was do zapoznania się z jego treścią, zanim przejdziecie do lektury tego wpisu.

Dziś zmierzę się z tematem: jak radzić sobie z emocjonalnymi wampirami w naszym otoczeniu? Nie jest to łatwe, bo nie ma jednej, złotej recepty na takich ludzi. Ale nie przedłużajmy, zaczynajmy!

  • czasami lepiej ze sceny zejść..

No cóż, niekiedy nazwą Cię tchórzem, powiedzą, że uciekasz od problemów, ale czasami lepiej po prostu się schować, zaprzestać kontaktów z takimi ludźmi. Czasami nie jesteśmy gotowi na rozwiązanie danej sytuacji, i to jest ok. Przyjdzie czas, że zyskamy na to odwagę, chęci.

Czasami rozmowa nie wystarcza, bo nasze agrumenty dla wampirów są śmieszne, a oni nadal pogrywają sobie z nami i działają na swoich zasadach, niszcząc po troszeczku Twoją osobę.

Sama używałam tej metody i ba, nadal ją używam. I powiem Wam, że mam to przedyskutowane z moją terapeutką.

Jest w moim towarzystwie osoba, która mną manipuluje, wpędza w poczucie winy. Która zgrywa ofiarę, a swoje negatywne emocje, lęki przekazuje mi przy każdej możliwej okazji.

W jej towarzystwie tracę energię, siły witalne- jak zwał tak zwał. Ale ODECHCIEWA mi się po prostu wszystkiego. Unikam kontaktu z tą osobą, po prostu. Nie jest łatwo, bo ta osoba, z tego powodu nie jest zadowolona i wykorzystuje ten fakt, by znów wpłynąć na moje sumienie, nastrój.

Ale czasami po prostu trzeba oderwać się od takich osób, albo znacząco ograniczyć z nią kontakt, zwłaszcza jeśli jest to osoba z rodziny.

  • czasami wystarczy być nudnym…

Są w naszym otoczeniu tak zwani wampirzy aktorzy, dla których życie to teatr i wieczna gra. Abyśmy nie dali się wplątać w jego gierki musimy napisać dla siebie samych rolę: stać się nudnym, przewidywalnym, stojącym z boku obywatelem. Gdy wampir manipulacyjnie płacze- nie wnikajmy w to, spójrzmy na to z boku, zacznijmy inny temat, nie wnikajmy w ich skrajnie stronnicze opowieści. Ignorujmy ich manipulacyjne zagrywki.

  • albo zrobić coś nieoczekiwanego

Znamy też takich ludzi, których spokojnie możemy nazwać wampirami tyranizującymi, których poznamy po tym, że posługują się swoją prymitywną władzą, by manipulować innymi, którzy atakują, by wywołać w nas strach, co daje im poczucie kontroli.

Na nich jest tylko jeden sposób!

Musimy zrobić coś nieoczekiwanego, coś co zaburzy jedyny znany mu schemat postępowania. Coś, co sprawi, że będzie musiał pomyśleć.

Miałam do czynienia kiedyś z takim człowiekiem, pracując w obsłudze klienta, wrzeszczał na mnie, obrażał mnie, próbował zastraszyć. Uratował mnie tylko spokój i zdanie coś w rodzaju: “proszę na mnie nie krzyczeć. Jeśli dobrze Pana rozumiem to próbuje mnie pan o coś poprosić. Ale nie mam pewności. Mógłby Pan to sprecyzować?”  Nie wplątałam się w jego pyskówkę, nie dałam się mu też zastraszyć, chyba nigdy nie spotkał się z taką reakcją, bo od razu się wycofał.

Nie zachowałam się jak ofiara, byłam pewną siebie osobą, co nie zrobiło ze mnie łatwego celu.

  • stawiajmy granice i mówmy im NIE

Są też wśród nas osoby, których OSZUSTWO to drugie imię, które będą oszukiwać, byleby dostać, to co chcą. Będą serdeczni, mili, a jednocześnie, za naszymi plecami będą kręcić, hipnotyzować nas.

Z takimi ludźmi MUSIMY wyznaczyć granice, ustalać dla nich konkretne cele, mówić im NIE, trzymać się z daleka od oszustwa, bo to ich liga. Możemy postarać się poznać ich przeszłość i wiarygodność, by nie dać się im ukąsić.

Rozliczać ich z czynów, a nie ze słów, które często rzucają na wiatr…

Zbuduj swój autorytet przez decyzje, które masz prawo podejmować. Przez jasne, stanowcze cele i granice.

  • zachowajmy życzliwość

Przebywając z takimi ludźmi często aż nas drapie, żeby posłużyć się takimi samymi narzędzami jak oni. Jednak starajmy się zachować życzliwosć i cierpliwość, w kontakcie z takimi osobami. Jeśli pozwolimy, by żółć wypłynęła z naszych ust, to jesteśmy przegrani. Bo jakie mamy szanse z osobą, która jest przeniknięta trucizną?

  • nauczmy sie zarządzać stresem

Emocjonalni wampirzy prowokują STAN STRESU. Więc w naszym interesie leży nauczyć się technik antystresowych, relaksacyjnych. Nauczyć się jak zarządzać emocjami i stresem. Warto spróbować mindfulness, sportu czy muzyki relaksacyjnej.

  • korzystajmy z pomocy specjalisty

Czasami, po przeczytaniu nawet milionów artykułów czy książek z zakresu dławiącego nas problemu, nie potrafimy poradzić sobie sami. To nic złego, po prostu czasami siedzimy w czymś tak głęboko emocjonalnie, że nie potrafimy tego zmienić sami.

Ja, mimo pracy z psychologiem, czasami nadal mam problem z radzeniem sobie z toksycznością pewnej osoby. Zdarza mi się, że nie potrafię zignorować jej ataków, zachować życzliwości, postawić granic i powiedzieć NIE.

Ale podczas pracy z psychologiem, zrozumiałam z czego to wynika, dlaczego tak często stawiałam siebie w roli ofiary i stawałam się dla niej łatwym celem. Taka perpsektywa, zyskanie samoświadomości, naprawdę pomagają!

 

Tak jak pisałam, nie ma złotego środka na współistnienie z toksyczną osobą, emocjonalnym wampirem. Grunt to zauważyć jej zagrywki, nie godzić się na zachowania, które nie są społecznie akceptowalne. Nie dać się zastraszać, poniżać, oszukiwać. I nie dać sobie wmówić, że to nasza wina, bo najgorsza trucizna wampirów to obciążanie NAS poczuciem winy.. 

 

Jak radzić sobie z emocjonalnymi wampirami? Każdy musi znaleźć swój złoty środek, powodzenia!