Jak dogadać się z teściową? Krótkie porady, tipy, moje doświadczenie

jak dogadać się z teściową

Jak dogadać się z teściową? Krótkie porady, tipy, moje doświadczenie

Żartów o teściowej są pewnie tysiące, ja nie zarecytuje Wam żadnego z pamięci. Po pierwsze nie lubię ich, nie śmieszą mnie, a po drugie w żaden sposób się z nimi nie utożsamiam.

Mam teściową na medal, żyjemy ze sobą w zgodzie i wzajemnym szacunku. Ale na przykład moja siostra już takiej historii nie ma. Dlatego nasuwa się jej pytanie: jak dogadać się z teściową? Jak zadbać o dobre relacje z rodzicielką jej męża. I dlatego powstał ten wpis.

 

Pamiętajcie, że małżeństwo to związek DWÓJKI ludzi

Ale naprawdę DWÓJKI ludzi. Jak raz się coś postanowi to tak wiecie, bez wyjątków 😀  Trzeba to obgadać zarówno pomiędzy Tobą a mężem, albo odwrotnie. Zarówno pomiędzy Wami, a teściami. Zarówno sam lub sama ze sobą.

Moim zdaniem spowiadanie się swojej mamie z Waszych problemów małżeńskich jest bardzo niebezpieczne dla związku. Jeśli uważasz tak jak ja to ustal z partnerem, aby za bardzo nie wtajemniczał swoich rodziców w Wasze życie prywatne. Inaczej będzie dla teściowej swoiste ZAPROSZENIE NA PRZYSZŁOŚĆ. Jeśli pozwolicie pojawić się trzeciej osobie w Waszym życiu, ba, sami dacie jej tę zgodę, poprzez, na przykład, narzekanie na partnera, to będzie trudniej tę sytuację zmienić. Żadna matka nie da zrobić swojemu dziecku krzywdy i jeżeli dowie się, że dziecku dzieje się w małżeństwie krzywda, to zacznie grzebać. Coraz głębiej. I przewiduję małą katastrofę.

Dlatego OKREŚL JASNO GRANICE I OCZEKIWANIA

Czy chcesz aby Twoja teściowa pomagała Ci z dzieckiem, przygotowywaniem obiadu, myciem naczyń po wspólnej kolacji?

Nie chcesz? To trzymaj się tego. ZAWSZE. Nie pozwalaj sobie na “wpadki”. Inaczej teściowa uzna, że jest mile widziana na Twoim terenie, w pomocy przy obowiązkach.

Jeżeli nie przeszkadzają Ci wizyty teściowej, podczas których nieoczekiwanie wypucuje Ci dom- to ok, nie oceniam, ale trzymaj się tego. Bądź asertywna, konkretna i pewna.

A co jeśli, mimo braku naszego zaproszenia i zgody, teściowa nadmiernie ingeruje w Wasze życie?

No powiem Wam moi drodzy, że tak jak ja nie mam co narzekać na swoją teściową, tak moja mama pewną granicę naszej prywatności swojego czasu przekroczyła.

Co z tym fantem zrobiłam? Chcąc uniknąć katastrofy w postaci wylania przez Kubę swoich żalów na moją mamcię, zainterweniowałam ja SAMA.

Jak to zrobiłam? A co pomaga w kontaktach międzyludzkich? No właśnie:

SZCZERA ROZMOWA

Musiałam mojej mamie wyjaśnić, łopatologicznie, że czujemy się przytłoczeni jej częstymi telefonami, nadopiekuńczością. Przekonywałam ją, że jestem tu bezpieczna, że już wyfrunęłam z jej gniazda, ale krzywda mi się nie dzieje. Wyjaśniłam, że potrzebujemy więcej luzu i wolności z jej strony. Ah, zabolało.

Jestem jej najmłodszym dzieckiem, po śmierci mojego taty było jej ciężko, nadal jest, ale wyjaśniłam jej, że jej nadmierna kontrola może zrobić KUKU naszej nowo upieczonej relacji małżeńskiej.

POZNAJ JĄ BLIŻEJ

Teściowej sobie nie zmienisz. Chyba, że od razu zmienisz też żonę czy męża. Takiego scenariusza jednak nie przewiduje. Szczerze, że teściowa może się zmienić, tak sama w sobie, to jakoś nie wierzę. Warto więc popracować nad SWOIMI odruchami, reakcjami względem jej osoby. Zaakceptuj ją. Jej wady. Jej zalety. To w końcu taki sam człowiek jak Ty. Tak samo zasługujący na szczęście jak TY.

Dowiedz się o niej czegoś więcej. Może jest taka nadopiekuńcza, bo kiedyś doznała odrzucenia? Może jest taka zaborcza, bo jej syn czy córka to jedyne, co jej zostało? Może wychowała się w patologicznym domu? Warto poznać czyjąś historię, by lepiej kogoś zrozumieć. Ja wiem, że moja teściowa ma problem z okazywaniem uczuć na zewnątrz, bo bardzo szybko straciła rodziców, i tak naprawdę nigdy nie przepracowała tych “złych” emocji i dziś sprawiają jej problem.

A może znajdziecie jakieś cechy wspólne, coś, co Was połączy? Może macie wspólne hobby, lubicie te same seriale czy komedie romantyczne? My obie z Beatką lubimy lody bakaliowe, ostre potrawy i kochamy Kubackiego. To nas łączy i SCALA.

NIE KRYTYKUJ JEJ PRZED partnerem

 Jakakolwiek by nie była, nie krytykuj jej przed mężem czy żoną. To jego/jej mama. To rodzicielka. Nie atakuj, nie próbuj zniszczyć ich relacji. Relacje są cenne. Atak nie jest w tym przypadku najlepszą formą obrony.

Kontroluj emocje

Nawet jeśli uderzy w czuły punkt. Nie reaguj gniewem. Nie wdawaj się w konflikt. Nie daj się sprowokować. Na spokojnie, na sucho, powiedz jej, że najzwyczajniej w świecie Cię zraniła i nie życzysz sobie tego typu uwag w przyszłości. Szczerze i asertywnie. To o czym pisałam wyżej.

Bądź dla niej miła/y

Nawet jeśli ona dla Ciebie nie jest. Co Ci szkodzi? “Zło- dobrem zwyciężaj” powtarzała moja mama. Czasami jest ciężko, bo chce się dołożyć swoje dwa grosze i odegrać się na kimś. Ale warto czasem powiedzieć jej komplement, pamiętać o jej urodzinach, odwiedzić z dzieciakami. Powiedzieć jej to, co bardzo chciałaby usłyszeć. (tę zasadę często stosuje mój mąż, ale chyba nie kłamie jak prawi Marylce komplementy:)) Może to ociepli Waszą relację? Zawsze jest jakaś szansa.

Bądź sobą

Nie udawaj kogoś kim nie jesteś, tylko dlatego, aby zyskać w jej oczach aprobatę. Nie lubisz gotować? Nie prasujesz mężowi koszul jak ona? Nie wychodzisz na każdą imprezę z żoną? Jeżeli macie to przegadane ze swoją drugą połówką, to najważniejsze. Tak jak Tobie przyszło zaakceptować jej wady i zalety, tak i ona musi zrozumieć, że Ty nie jesteś jej kopią. I bardzo dobrze! Różnorodność jest super. Nawzajem możecie się od siebie czegoś uczyć.

Nie jestem ekspertem w dawaniu wskazówek jak NAPRAWIĆ relacje z teściową. Wiem tylko jak dogadać się z teściową. Przetestowane na sobie, a mam super relację z teściową. Fakt, w małej mierze to zasługa moja, bo Beatka jest po prostu super kobitką, ale moja SZCZEROŚĆ, ASERTYWNOŚĆ, EMPATIA pozwalają mi na nią patrzeć jeszcze bardziej przychylnym okiem i wracać do niej na niedzielny obiadek jak nie mamy z mężem innych planów 🙂 Takich relacji Wam życzę!

Czekam na Wasze historie 🙂