Gry planszowe na Sylwestra

gry planszowe na sylwestra

Są zapewne wśród Was osoby, które tak jak ja, nie są fanami imprez, w tym sylwestrowych. Którzy lepiej się czują w dość wąskim gronie przyjaciół, w przytulnej atmosferze, przy dźwiękach ulubionej muzyki, z kieliszkiem wina w ręku i przy… planszówkach!

Tak, w tym roku, spędzamy Sylwestra u przyjaciół w Poznaniu, z zamiarem świetnej zabawy przy planszówkach. I dobrym jedzeniu. I dobrym winku.

Nasze imprezowe planszówki czekają na takie dni, jak ten. W związku z tym, że Sylwester wypada w poniedziałek, ten wpis pojawia się na blogu w niedzielę, a nie tak jak zawsze, we wtorek, abyście w razie co, mogli pędzić do sklepu i zakupić jakąś grę i dołączyć do planszówkowego Sylwestra! 😀

Gry planszowe na Sylwestra- czyli te, które na bank sprawdzą się na imprezie

 

  1. TAJNIACY 

No moi Drodzy, kolejność wymienianych gier będzie przypadkowa, ale akurat w tym przypadku, ta gra jest moim numerem jeden, jeśli chodzi o imprezowe tytuły. Pojawiła się już o mnie na blogu, ale nie byłabym sobą, gdybym ponownie o niej nie wspomniała. Już pokrótce mówię z czym to się je.

Gra jest bardzo prosta, więc nadaje się dla początkujących graczy. Na stole rozstawiamy kartoniki z zapisanymi na nich hasłami, a może lepiej powinnam powiedzieć KRYPTONIMAMI, odnosząc się do fabuły gry.

Bo wcielamy się w niej w Szefa Wywiadu lub agenta. Zadaniem Szefa Wywiadu jest przekazać swojej drużynie taką podpowiedź (jedno słowo), by odgadła ona jak największą ilość KRYPTONIMÓW należących do danej drużyny. Należy uważać, by nie wybrać haseł należących do drugiej drużyny (tak, mamy dwie drużyny) lub nie daj boże zabójcy, bo jeden kryptonim należy właśnie do niego.. A jak w niego strzelimy, to po grze…

No nic, wygląda to prosto, ale hasła są bardzo podobne, a skojarzenia, jak wiadomo, każdy myśli inaczej. W związku tym rozgrywka jest pełna emocji! I cechują ją wielka REGRYWALNOŚĆ.

  1. Ryzyk fizyk 

To fajna gra imprezowa, która wiążę się z.. ryzykiem. A więc osoby, które lubią ryzyko, lubią obstawiać, hazard, mogą ją pokochać. Ponieważ mimo iż jest to gra quizowa, to sama wiedza może nam nie wystarczyć, by stać się mistrzem w tej grze. Tu trzeba mieć szósty zmysł i podejmować niebezpieczeństwo.

Zasady są proste jak budowa cepa: mamy pytanie (której zawsze odpowiedź to liczba), zapisujemy odpowiedź na swojej kartce, następnie wszystkie odpowiedzi są układane na specjalnej macie od najmniejszej do  największej wartości i zaczyna się OBSTAWIANIE prawidłowej odpowiedzi (niekoniecznie swojej!). Później dowiadujemy się prawidłowej odpowiedzi i przyznajemy nagrody: za zwycięską odpowiedź zgarniamy 300 dolców, ten, kto przegrał traci obstawione tekturowe żetony, ten, kto prawidłowo obstawił zgarnia swoje żetony i ich wielokrotność zgodnie z opisem z maty.

No i jak można się domyślić, wygrywa ten, kto na koniec gry (po 7 rundach) ma najwięcej hajsów.

  1. Podaj dalej!

To gra, która jest  określana jako połączenie głuchego telefonu i kalambur. Zdecydowanie jestem najsłabszym ogniwem w tej grze, ponieważ moje umiejętności artystyczne, mimo iż nie są tu najważniejsze, są na tak niskim poziomie, że nawet gumy balonowej nie umiałam narysować, ale przynajmniej było sporo śmiechu.

Już mówię co i jak: jako gracz otrzymujemy szkicownik, marker i kartę z hasłami. Po rzucie kostką wyłaniamy hasło, które będziemy przekazywać dalej. Ważne: każdy z graczy ma swoje hasło do przekazania!  

Każda osoba zapisuje to, co będzie „podawać” na pierwszej stronie notatnika a na kolejnej je rysuje. Czas jest jednak ograniczony przesypującym się piaskiem w klepsydrze.

Potem przekazujemy swój szkicownik osobie po lewej, która ogląda nasze “dzieło” i stara się odgadnąć, co też ono przedstawia. I znów, notes idzie w lewo i następny gracz rysuje hasło, które napisała ostatnia osoba. I tak do momentu aż wrócimy do swojego hasła. I przedstawiamy cały przebieg dojścia do danego hasła i tu pojawia się mnóstwo śmiechu! Możemy punktować, ale szczerze.. w tej grze chodzi głównie o dobrą zabawę!

  1. Jednym słowem

Ta gra akurat nieco przypomina mi takie klasyki jak Taboo czy Time’s up. Tylko gramy tu kooperacyjnie. A zasady są takie: jedna z osób siada po jednej stronie stołu i staje się zgadującym, a pozostali gracze będą przekazywać jej podpowiedzi co do hasła. Po wylosowaniu hasła, każdy z uczestników zapisuje JEDNYM SŁOWEM podpowiedź do danego hasła. Hasło musi być przy tym oryginalne, w innym przypadku zostanie wyeliminowane zanim odgadujący je zobaczy.

Następnie podpowiedzi są ujawniane w grupie “przekazywaczy podpowiedzi”- na tym etapie następuje eliminacja haseł powtarzających się lub “nielegalnych”. Po tej selekcji, hasła są ujawniane zgadujacemu, który musi odgadnąć dane hasło w jednej próbie.

Nazwałabym tę grę przystawką przed daniem głównym, bo hasła są dość proste i rozgrywka idzie bardzo szybko. Ale sprawdzi się w sam raz na Sylwestra z dzieciakami!

  1. Pictomania

Pozostając w temacie gier zbliżonych do Kalambur, nie może zabraknąć Pictomanii. To gra rysunkowa, którą cechuje duża dynamiczność i różnorodność rozgrywek.

A zaczyna się to tak, że na stół wykładamy trzy karty z siedmioma hasłami na każdej. Zapoznajemy się z nimi, następnie każdy z graczy cichaczem losuje hasło, które będzie musiał przedstawić w formie rysunku, albo w przypadku mnie, bardziej hieroglifu 😛

Następnie równocześnie zaczynamy rysować swoje hasła, ALE JEDNOCZEŚNIE musimy zerkać na notesy innych graczy i podejmować próby odgadywania ICH haseł. Jeśli wiemy co rysują, to wybieramy odpowiedni zestaw numeru i symboli karty i kładziemy go przed danym graczem. Na koniec, jak możemy się domyślać, przyznajemy sobie punkty albo je odejmujemy, jeśli najczęściej myliliśmy się w tej rundzie.

  1. Knit Wit 

Ta gra imprezowa, nie przypomina mi innych, jak dotąd poznanych. Jest dla mnie bardzo oryginalna i nietuzinkowa. Bardzo ładnie wydana, cechująca się wyjątkową mechaniką gry, mimo iż jest przecież niby tylko grą słowną.

Przy pomocy szpulek i klamerek, które są cześcią gry, będzie tworzyć baaardzo dużą ilość kombinacji przeróżnych kategorii, do których następnie będziemy dopasowywać różne słowa! Jeśli dopasujecie dane hasło do jak największej ilości kategorii, to tym lepiej, bardziej punktowane będzie to słowo! Ale, ale.. nie może powtórzyć się u innych graczy 🙂

No i wkraczamy na poziom gry słownej: każde przyporządkowanie będziecie musieli argumentować, przekonać innych graczy do swojej racji! Więc oprócz kreatywności będą się liczyć Wasze zdolności argumentacyjne! Nie odpuszczajcie 🙂

Jeśli jeszcze Wam mało, to zapraszam do tego WPISU znajdziecie tam jeszcze większą dawkę gier planszowych, które są IDEALNĄ propozycją nie tylko do pogrania z przyjaciółmi w wakacje, ale właśnie teraz w Sylwestra!

 

Dodatkowo, jeśli spędzacie Sylwestra z dzieciakami, to rozważcie zakup takich nowości od Rebela jak Baobab (mój prezent gwiazdkowy, polecam!), Kto to zrobił (też zabieram ze sobą, mimo iż w zamyśle jest to gra familijna, ja zamierzam świetnie się przy niej bawić z bandą dorosłych!) czy Szybkie kolory.

Mam nadzieję, że te gry planszowe na Sylwestra, trochę Was zainspirowały i spróbujecie w nich swoich sił. Życzę Wam udanego, radosnego Sylwestra! Mnóstwa emocji, śmiechu i zwrotów akcji! Bawcie się dobrze 🙂