Czas dla siebie- blog z potrzeby serca

Czas dla siebie

 

Zacznijmy od przywitania się: cześć i czołem.
W tym pierwszym wpisie chciałabym wyjaśnić, dlaczego powstał ten blog. Wytłumaczyć to innym, którzy jakimś cudem się tutaj zjawią. Przypomnieć sobie, jeżeli kiedyś sens pisania zniknie mi z pola widzenia.

Przede wszystkim rozwój osobisty

Od jakiegoś czasu interesuję się rozwojem osobistym. Poszukuję siebie, szukam swoich pasji, wsłuchuje się w siebie, by poznać swoje pragnienia i marzenia. Może to brzmieć bardzo egoistycznie, ale odkąd zaczęłam spędzać czas sama ze sobą, czuję się lepiej.

Moja historia

Przed mniej więcej rokiem, bardzo się zagubiłam. Nie widziałam sensu w codziennym wstawaniu, nic nie sprawiało mi radości, najbezpieczniej czułam się we własnym łóżku i nawet perspektywa zbliżającego się ślubu nie była dla mnie radosna. To był punkt zwrotny. Zaniedbywałam siebie, nie znajdowałam czasu dla siebie, nie wiedziałam, czego naprawdę chcę i co w tej chwili mówi do mnie mój własny organizm. Zrozumiałam, że wiecznie robię coś dla kogoś, spełniam czyjeś oczekiwania, żyję nie tak jak ja chcę, ale tak jak narzuca mi środowisko, w którym się znajduję. Odkryłam, iż nie jest moim priorytetem bycie na szczycie, bycie pierwszym. Na razie dużo wiem, ale nie wszystko udaje mi się zmienić, bo jest ze mną coś, co skutecznie czasami związuje mi ręce. To mój strach, to moje porównywanie się do innych, to mój wewnętrzny krytyk- Betty- tak ją nazwalam. Przedstawię Wam ją innym razem i opiszę Wam naszą przygodę.

Blog powstał z potrzeby serca. Tej, którą wreszcie usłyszałam, gdy pomyślałam o sobie i zmniejszyłam tempo życia. Piszę, bo lubię. Piszę, bo chcę móc pomóc innym ludziom, którzy tak jak ja, potrzebują wsparcia. Chcę, by ludzie w końcu zwolnili tempo ich życia, nadane im przez ich samych i kulturę. Chcę, by zrobili coś dla siebie. By znaleźli CZAS DLA SIEBIE. Chcę dzielić się moim wskazówkami dotyczącymi rozwoju osobistego. Przy tym wszystkim, jest to i dla mnie wspaniała okazja, by pewne praktyki powtórzyć na sobie, powtórzyć zdobytą wiedzę, na nowo się zainspirować.

Czas dla siebie to dla mnie właśnie ten czas, który poświęcać będę na pisanie tego bloga. Na dzielenie się wiedzą i doświadczeniem z innymi. Mimo mojego młodego wieku czuję, że mogę być pomocna. Nie dlatego, że jestem ekspertem, ukończyłam psychologię, coaching czy inne studia branżowe. Ale dlatego, iż sama zmagam się z nerwicą, poszukiwaniem pasji, lękami i nadwrażliwością. I widzę efekty.

Lifestyle, mopsie sprawunki

Oprócz tematów z zakresu rozwoju osobistego będziecie mogli znaleźć tutaj wpisy typowo lifestylowe: o moim życiu z programistą, podróżach, wyborach życiowych.

No i nie sposób, żebym nie pisała również o MOPSACH. Jestem psią mamą, miłośniczką zwierząt. Jestem szczęśliwą posiadaczką mopsa- Sheldona. Chciałabym móc pisać tutaj o mopsich sprawunkach. Tak, aby ktoś, kto zechce kiedyś wziąć do swojego domku mopsa- był przygotowany na życie z tą specyficzną rasą psów. By podjął decyzję świadomie, znał plusy i minusy posiadania mopsa w domku. Ale też dzielić się z wiedzą, wymieniać poglądami z osobami, które już są właścicielami tego „kanapowego” psa. Sheldon to duża część mojego życia, nie sposób mi nie pisać o nim i jego życiu z nami.

 

Zapraszam wszystkich do odwiedzania tego bloga. Możecie być pewni, że podzielę się z Wami tutaj moim doświadczeniem. Przedstawię prawdę, a nie rzeczywistość nieco przerysowaną, którą spotykacie często na mediach społecznościowych. Jeżeli będziecie potrzebować wsparcia, pamiętajcie, iż po to tu jestem. Po to powstał ten blog: żebyście się rozwijali, polepszali jakość swojego życia, a ja razem z Wami. Czas dla siebie, samopoznanie, są naprawdę istotne w naszym życiu.

fot. zuzakups.pl