Bezpieczne podróżowanie z psem samochodem

bezpieczne podróżowanie z psem samochodem

Bezpieczne i bezstresowe podróżowanie z psem nie jest tak łatwe jak się to może wszystkim wydawać. Zwłaszcza jak pies nie lubi jeździć autem. Wiem dobrze co mówię, bo przeszliśmy to z Shelusiem. Od małego nie był przyzwyczajany do podróży samochodem, bo.. Nie mieliśmy prawa jazdy ani samochodu. Więc musiał się z tym zmierzyć już jako dorosły facet i było ciężko. Był przerażony. Na szczęście teraz sam wskakuje na tylne siedzenie i jest podekscytowany wizją przejażdżki.

No ale właśnie jak powinno wyglądać bezpieczne podróżowanie z psem samochodem? I na dodatek bezstresowe.

Sposoby przewozu psa 

  1. Transporter

Możecie skorzystać ze specjalnego transportera, w którym umieścicie swojego psa, swojego mopsa. My nigdy tego nie próbowaliśmy, niemniej pies jest wtedy bezpieczny. Unikamy jego kręcenia się z miejsca na miejsca, bo wiadomo psiak szybko się nudzi. Klatkę możemy umieścić na tylnych siedzeniach i zabepieczyć pasami.

  1. Specjalne szelki i mops siedzi z tyłu

Ja nie jestem fanką klatek, dlatego Sheldon podróżuje z nami na tyle. Oczywiście mamy kanapę obłożoną specjalną narzutą, bo sierść jest wszędzie 🙂 Mata to się właściwie nazywa: jest nieprzemakalna, łatwa w czyszczeniu.

W przypadku tego rozwiązania, aby zapewnić psu maksymalne bezpieczeństwo polecam szelki wykonane z dobrego materiału, aby nie podrażniły skóry mopsa podczas jego przebierania łapkami. Do ubranych szelek mamy specjalne przypięcie do pasów i mops jest nieco ograniczony, nie może przedostać się na przód kabiny.

  1. Kabina bagażowa

Jeśli mamy miejsce  w kabinie bagażowej to proponuje udostępnić to miejsce piesełowi. Wyłożyć matą antypoślizgową, przypiąć do pasów i pies cieszy się swobodą, ma dużo miejsca i być może sprawi to że się trochę odstresuje. U nas to nie przejdzie. W małej corsie ledwo co w bagażniku mieszczą się nasze duperele.

Nie zapomnij wziąć na drogę właścicielu drogi ..

  • wody, misek, karmy pieseła– przy okazji staraj się nie zmieniać godzin karmienia, zachowaj rutynę psa, po co go jeszcze stresować?
  • książeczki zdrowia i apteczki, przy okazji jakiegoś niefortunnego wydarzenia, będziesz przygotowany! Przezorny zawsze ubezpieczony. Ty będziesz bardziej spokojny, a spokojny właściciel to spokojny pies.
  • apropos spokoju ducha właściciela, nie zapominajmy o adresówce: pieseł zestresowany może nam gdzieś zwiać, a adresówka w razie czego zwiększy szansę na jego odzyskanie,
  • ulubionego koca, zabawki psa– my sami mamy pewnie miejsca, rzeczy, rytuały, które potrafią ukoić nam nerwy. Podobnie jest z piesełami. Sheldona odstresowuje fakt, że jego kocyk- zabawka Leon jest z nim obok.

Zadbaj o szczegóły podróży, to znaczy:

  • nie przekarmiaj psa przed samą jazdą, zmniejszysz wówczas szansę na wystąpienie problemów gastrycznych pupila podczas podróży!
  • wybierz odpowiednią porę jazdy samochodem

Zwłaszcza jeśli jesteś właścicielem mopsa. Z nim staramy się podróżować przed wschodem słońca albo po zachodzie. Zapewniamy mu wtedy większy komfort niż jakbyśmy wzięli go w podróż w samo południe. Głównie dotyczy to pór wiosennych, letnich, ale tak nam to weszło w krew, że nasze godziny wojaży z reguły są takie same.

  • zaplanuj postoje

Mowa tu o takich, w których pies opuszcza auto razem z Wami- właścicielami. Nie zostawiajcie psa samego w aucie, zwłaszcza latem. Tu już nie chodzi nawet o jego bezpieczeństwo, bo to powinien wiedzieć każdy, ale jego komfort psychiczny. Planujcie postoje na krótkie spacery i załatwienie potrzeb psiaka. Tych fizjologicznych jak i chociażby napicia się wody.

  • w przypadku podróży za granicą, dowiedz się o wymaganych szczepieniach psa no i oczywiście nie zapomnij paszportu! O tym, jak wyrobić paszport dla pieseła, napiszę za jakiś czas, bo będę na świeżo pomagać mamie, w założeniu paszportu dla jej nowej pupilki. 

 

Wiem, że większość z nas kocha swoje pieski jak mało kto i chce być z nimi jak najbliżej. Stąd pewnie moje obserwacje, że panie tak często podróżują z psem, ba, kierują autem, mając swojego pupila na kolanach… Nie wiem czy zdają sobie sprawę tacy właściciele, że narażają wówczas swojego psa na MEGA niebezpieczeństwo.

Przy zderzeniu z prędkością 50 km/h głowa człowieka waży 400 kg, a co dopiero taki mopsik… Zanim wybierzemy się z psem w podróż, zastanówmy się, w jaki sposób zapewnić mu komfort jazdy, jak zadbać o bezpieczezne podróżowanie z psem samochodem.

 

Udanych wojaży i mnóstwa nowych zapachów dla Waszych psiaków!