5 korzyści z wybaczania

5 korzyści z wybaczania

Każdy z nas został kiedyś zraniony. Mniej lub bardziej. Każdy z nas żywił kiedyś urazę, odczuwał gniew w stosunku do drugiej osoby lub nadal odczuwa. Ja nie należę do wyjątków. Bardzo długo żywiłam urazę do bliskiej mi osoby, która wbiła mi nóż w plecy, i czułam się odssysana z energii przez.. samą siebie. Bo stawiałam się w pozycji ofiary. Non stop.

Jeżeli i Ty jesteś w takim momencie swojego życia, że zapierasz się nogami, rękoma, że NIE, NIE WYBACZĘ. NIE, NIE UMIEM. NIE, NIE CHCĘ. To przedstawię Ci 5 korzyści z wybaczania swoim oprawcom. I pamiętaj, ja też byłam w tym miejscu co Ty teraz. Zarzekałam się, że nie wybaczę i już. Przemyśl to. A może czas świąteczny dodatkowo pomoże Ci podjąć dezycję o wybaczeniu i przejść przez ten niełatwy proces.

Wybaczanie jako DECYZJA i PROCES

Zacznijmy najpierw od tego czym jest wybaczanie. A może najpierw czym nie jest, bo ja myliłam wiele pojęć.

Wybaczanie nie jest zapomnieniem. Nie chcę Cię przekonywać, byś zapomniał krzywdy wyrządzone Ci przez drugiego człowieka. To część Twojej historii, to coś, co Cię ukształtowało. Nie chcę, żebyś negował tę część Twojego doświadczenia. Nie chcę, byś udawał, że coś takiego nie miało miejsca w Twoim życiu, a Twój oprawca to człowiek anioł.

Nie, ja nie zapomniałam. I nie zapomnę.

Wybaczenie nie jest pojednaniem ze sprawcą. Oczywiście może się tym skończyć. Może doprowadzić do zgody pomiędzy Wami. U mnie tak się nie skończyło. Nie czułam i nadal nie czuję się na to gotowa. Wybaczyłam, owszem, życzę tej osobie jak najlepiej, ale z dala ode mnie. Nie rozmawiamy ochoczo, współżyjemy obok siebie.

 

Wybaczenie to zaprzestanie rozpamiętywania krzywdy, jaka została Ci wyrządzona. To powiedzenie STOP osadzeniu siebie w roli ofiary. To zaprzestanie pielęgnowania urazy, która powstała na skutek danych wydarzeń. To rezygnacja z chęci odwetu. To zahamowanie żywienia niedobrych emocji do ludzi.

 

To wszystko wymaga ODWAGI. I chęci walki o swoje szczęście. I harmonię. I spokój ducha. A więc wybaczanie to odważna decyzja i co ważne: PROCES. To nie pojedynczy akt w postaci: wybaczam Tobie. To może trwać latami- jak u mnie. Ale w konsekwencji prowadzi do oczyszczenia. Bo póki nie wybaczysz, będziesz więźniem w swojej własnej skórze.

5 korzyści z wybaczania

  • poprawa stanu zdrowia fizycznego

Jeśli żywimy w sobie urazę, czujemy non-stop żal i gniew to żyjemy w ciągłym napięciu. A jak jest napięcie, to podnosi się poziom adrenaliny w naszym ciałym. Żyjąc na ciągłej adrenalince aż prosimy o choroby serca. Bo przecież im wyższy poziom adrenaliny w organizmie to wyższe ciśnienie krwi. Wzrasta nam również podatność na nowotwory.

Przeprowadzono badania, że ludzie, którzy wybaczają, mają lepszy stan zdrowia fizycznego na starość, niż Ci, którzy żywią urazę latami. Ale udowodniono również, że decyzja o przebaczaniu musi płynąć prosto z serca, mieć na względzie dobro nie tylko swoje ale i oprawcy.

  • uwalnia od negatywnych emocji, daje poczucie wolności

Wybaczając, zrzucasz balast ze swojego serca, umysłu, ducha. Czujesz się wolny, a nie blokowany przez wewnętrzną kotwicę, która sprawia, że nie możesz poczuć się do końca szczęśliwy, bo wracasz do TYCH chwil, które napawają Cię smutkiem, żalem, gniewem. Zaczynasz dostrzegać rzeczy, na które wcześniej nie zwracałeś uwagi. Zaczynasz zajmować się sobą.

  • podnosi zadowolenie z życia

Jeżeli nie tkwisz głęboko w przeszłości, możesz skupić się na chwili obecnej. Możesz nauczyć się na nowo sztuki wdzięczności, zyskujesz radość z życia, bo jesteś lżejszy o sto kilogramów. Kiedy skupiamy się na swoje krzywdzie, obniża się nam samopoczucie, tracimy wolę działania.

  • uzdrawia relację z ludźmi wokół

Gdy przebaczasz, otwierasz się wreszcie na ludzi obok. Przebaczajac, pozbywasz się uczucia rozpaczy, a zyskujesz miłość, którą możesz dzielić się z ludźmi obok. A jak wiadomo, dobro rodzi dobro. Przypływ życzliwości, miłości gwarantowany.

  • pozwala Ci na samorozwój

jak pisałam, wybaczenie to proces, który zaczyna się od aktu ODWAGI. Jeśli przejdziesz przez ten proces stajesz się nową osobą, lepszą wersją siebie. Dokonałeś tego sam, możesz być z siebie dumny. Na przestrzeni lat, jak oglądam się za siebie, widzę tak bardzo przestraszoną osobę.. Teraz wiem, że mogę naprawdę DUŻO. Oczywiście, są jeszcze sprawy, które wywołują u mnie lęk, ale nie przypominam już kłębka nerwów. Rozwinęłam się.

„Tam, gdzie nie chce się przebaczyć, od razu powstaje mur. Od muru zaś zaczyna się więzienie.”

I to nie więzenie dla oprawcy. Tylko Twoje własne. W którym tylko żal, gniew i smutek.. Nie godź się na to. Zrób to dla siebie, jeśli nie umiesz dla tego kogoś.