10 pomysłów na prezent dla psa

10 pomysłów na prezent dla psa

10 pomysłów na prezent dla psa

W związku ze zbliżającymi się świętami Bożego Narodzenia, postanowiłam przygotować krótki, ale treściwy wpis na temat 10 pomysłów na prezent dla psa. W końcu traktujemy zwierzęta jako część naszej rodziny, więc niech pod choinką znajdzie się także prezent dla naszych pupili. Potraktujcie to jako inspiracje, a Wy sami uruchomcie swoją kreatywność, i przede wszystkim zaufajcie sobie- nikt nie zna Waszego psa lepiej niż Wy sami. Gdybym miała powiedzieć, o czym marzy mój mops, to powiedziałabym, że…

  1. O zdrowych, naturalnych SMAKOŁYKACH

Patrząc na mojego Sheldona, znając jego apetyt, przysmaki musiały się pojawić w pierwszym punkcie mojej listy. Nasz mopsik kocha jeść, gdyby nie nasze ograniczenia i restrykcje wprowadzane w jego diecie, zapewne wyglądałby jak chodzący, a raczej toczący się, BALERON. W te święta jednak nie uświadczy tego pod choinką, niemniej Wasze zdrowe pieski na pewno ucieszą się z takiego prezentu!

Zdecydowanie polecam Wam przysmaki SAMO MIĘSO. Śmiało możecie zamawiać stamtąd smaczki, nie bojąc się o zdrówko pupila. Zdrowe, naturalne i przepyszne! Tak myślę, nie próbowałam… No i smaków pod dostatkiem, dla każdego coś dobrego.

 

  1. O LEGOWISKU

Kolejną domeną mopsów jest SPANIE, na potęgę, na umór! Sheldon kocha spać, ale nie w byle jakim miejscu kochani! O nie, nie, nie.. Miejsce, które wybiera Sheldon do spania musi być przede wszystkim dobrze przez niego wydeptane i MIĘCIUTKIE. A więc trafionym prezentem będzie jakieś zgrabne, stylowe miejsce do spania. Moje serce kradną ostatnio tipi dla psów, ale równie dobrze może to być drewniane spersonalizowane łóżeczko z miękką poduchą w środku lub sama poducha. W zależności od preferencji psa.

 

  1. O własnym KOCYKU

Moje dwa ostatnie koce, które dostałam na jesienne i zimowe wieczory już nie są moje. Wierzcie lub nie, ale nasz mops kocha kocyki do tego stopnia, że je kradnie. Warto więc leluchom sprezentować kocyk, o, może coś takiego: KLIK.

 

  1. O zabawce KONG TOY

Sheldon już o niej nie marzy, bo ją ma. Ale jeśli chcecie zająć swojego mopsa czy innego psa na kilka chwil to polecam zakupić tę zabawkę. Nie potrzeba dużo sprytu, by dobrać się do smakołyków ukrytych wewnątrz, a przy okazji może posłużyć jako gryzak. Jak Sheluś był mały to zagryzał swojego Konga.

 

  1. O zabawce INTERAKTYWNEJ

Jak już Kong zostanie obcykany przez Waszego pupila, to nie ma innej opcji, musicie sięgnąć po coś bardziej wymagającego. Po co marnować tkwiący w psu potencjał? Przy okazji możecie przetestować inteligencję swojego psa. W tajemnicy Wam powiem, że my mieliśmy okazję wypróbować takie zabawki, ale.. No cóż.. Nie sprawdziły się, a raczej Sheldon się nie sprawdził. Ale warto zainwestować i ćwiczyć inteligencję psa. Tego typu zabawki możemy dobrać ze względu na doświadczenie swojego psa w tego typu zabawach. I stopniowo zwiększać mu poziom zaawansowania. TUTAJ przykład.

 

  1. O PLUSZOWEJ zabawce

Już kiedyś wspominałam, że Sheldon pokiereszował mi mojego pluszowego lwa Leona, prawda? Zrobił to także z setkami innych zabawek, napotkanych głównie w pokojach rodzeństwa mojego męża. Zgrabnie wydłubał im oczy, zajął się ogonem i uszami. Dlatego bardzo dobrym pomysłem jest sprawić pupilowi pluszową zabawkę, zanim on znajdzie takiego przyjaciela na naszej półce z pamiątkami z dzieciństwa lub w pokoju naszych dzieci.

 

  1. O MACIE CHŁODZĄCEJ

Mopsy może nie wiedzą, co to jest mata chłodząca, w końcu nie pachnie ona jedzeniem, ale zdecydowanie jak poznają tę rzecz, to z reguły szybko się zaprzyjaźniają. Zwłaszcza w upalne popołudnia. Jeśli nie mata, to można pomyśleć o KAMIZELCE CHŁODZĄCEJ, wszystko po to, by ulżyć im w ciężkie lata. Spójrzcie TUTAJ.

 

  1. O macie ANTYPOŚLIZGOWEJ

Pozostając w temacie mat, warto pomyśleć o macie antypoślizgowej. Psy kochają jeść, więc nie bardzo widzi im się sytuacja, gdy jedzenie znika im z pola widzenia i muszą po nie stale podbiegać, bo miska „jeździ” po całej kuchni. No nie jest wtedy fajnie. Jedzenie ma być dla nich tu i teraz, statyczne, posłuszne. Mata sprawi, że pies dostanie to, co chce i obejdzie się bez nerwów. Mówię o czymś takim.

  1. O ADRESOWNIKU 

Właściwie to nie marzą o tej konkretnej rzeczy, ale o tym, by zawsze być wśród nas. W związku z tym, możemy im sprawić fajną, spersonalizowaną adresówkę, tak na wszelki wypadek! Sheldon ma w kształcie mopsa, przyczepioną do szelek i ma się dobrze. Na rynku adresówek jest tysiące: drewniane, metalowe, plastikowe, w kształcie kości, konkretnej rasy.. Na pewno dzięki temu akcesorium będziecie Wy, właściciele, spać spokojniej. Stylowe znajdziecie na etsy.

 

  1. O WSPÓLNYM spędzaniu czasu

W hierarchii ulubionych rzeczy, aktywności, osób psa na samym czele wcale nie jest jedzenie czy popołudniowa drzemka. Najwyżej jesteś TY. Najlepszym prezentem dla mopsa czy innego pupila, który siedzi pewnie teraz obok Ciebie, będzie więc CZAS, jaki mu poświecisz. Najlepiej na dworze, na spacerze, na wspólnej zabawie. On pragnie być zauważony, pogłaskany, pomiziany, wyprowadzany przez Ciebie na smyczy. Nieważne czy w centrum miasta, czy na polanie czy też w lesie. Ważne, że z Tobą. I tutaj już nie ma żadnego ALE. To nie kosztuje pieniędzy, więc NALEGAM, by ten prezent był przez Ciebie potraktowany w kategoriach must-have. To uszczęśliwi mopsa, i każdego innego psa, najbardziej na świecie.

Nasze psy zasługują na naszą uwagę, nasz czas. Dopiero w drugiej kolejności, zastanówmy się, czym jeszcze możemy im poprawić nastrój, ułatwić pieski żywot. Pomysłów może być naprawdę wiele, w tej liście na przykład nie wspomniałam o wyrzutni piłek dla psów, o frisbee, o miskach turystycznych czy mini basenie ogrodowym. Tylko Wasza wyobraźnia Was ogranicza.

 

Co zamierzacie sprezentować swojemu pupilowi? Co dodacie do tej listy pomysłów na prezent dla psa? Dzielmy się inspiracjami!